niedziela, 5 października 2014

Penne z sosem bolognese

Hej :) Dzisiaj zaprezentuję Wam jedno z moich ulubionych dań włoskich. Jest to potrawa dość czasochłonna jeśli chodzi o przygotowanie, ale uważam, że warto się potrudzić tą godzinkę żeby zjeść przepyszny makaron z sosem bolognese. A więc do dzieła :)


Składniki:

  • 750 g mięsa mielonego (wieprzowego)
  • 2 średnie cebule
  • 3 ząbki czosnku
  • 2 duże marchewki
  • 2 kartoniki przecieru pomidorowego (po 500 ml)
  • oliwa z oliwek
  • bazylia (starta i świeża)
  • sól
  • pieprz
  • ostra papryka 
  • bulion ( 2 kostki rosołowe, każda w 3/4 szklanki gorącej wody)
  • 5 ziaren ziela angielskiego
  • 2 liście laurowe
  • parmezan do posypania makaronu
  • 2 opakowania makaronu penne rigate

Przepis: 

  Obieramy warzywa. Cebulę kroimy w kostkę, a marchewkę musimy zetrzeć na grubym tarle.


Na patelni rozgrzewamy oliwę, dzielimy ząbek czosnku na pół , obsmażamy i wyjmujemy. Następnie wrzucamy cebulę chwilę smażymy i dodajemy startą na grubym tarle marchewkę. Doprawiamy solą, pieprzem i papryką, a potem wrzucamy wcześniej obsmażony ząbek czosnku (przeciśnięty przez praskę). 


 Gdy warzywa zmiękną na patelnię wkładamy mięso mielone i znów dodajemy przyprawy (sól i pieprz) oraz liście laurowe i ziele angielskie. Wszystko dusimy przez ok.10 min. 


Następnie musimy przygotować bulion. W 1,5 szklanki gorącej wody rozpuszczamy 2 kostki rosołowe. 

Bulionem podlewamy nasze mięso z warzywami i gotujemy ok. 7 min. Na koniec dodajemy przeciery pomidorowe, czosnek przeciśnięty przez praskę i łyżkę startej bazylii  i gotujemy 15-20 min. tak aby zagęścić sos.



Makaron:

Rurki penne rigate wrzucamy na wrzącą osoloną wodę i gotujemy 13-15min. tak aby nie były zbyt miękkie.



Danie:

Na talerz wykładamy makaron i polewamy sosem bolognese. Całość posypujemy startym parmezanem i dekorujemy listkiem świeżej bazylii.



Smacznego !!!

Na koniec jak zwykle moje uwagi. Danie przeznaczone jest dla 8 osób. Polecam po podsmażeniu mięsa przełożyć go do dużego garnka i tam już podlewać bulionami i przecierami, bo będzie to dużo wygodniejsze niż dalsze gotowanie na niewysokiej patelni (ja popełniłam ten błąd i dlatego kuchenka nadawała się do gruntownego sprzątania). Jeśli chodzi o sos na zdjęciu to jest troszkę za mało wodnisty bo za długo potrzymałam.To by chyba było na tyle z mojej strony. Życzę przyjemnego i owocnego gotowania. Pa pa :)





2 komentarze: